Kiej cie bieba wytarmosi
W kieśni mos łostatni grosik
Milówecka wnet przypomni się
Tu mamuśka mleka dała
Soła do snu ci sumiała
A holniocek wykołysoł cie
Ref.: Do Milówki wróć
Do Milówki wróć
Ni ma piekniejsej krainy
Łod Milowieckiej dziedziny
Do Milówki do Milówki wróć
Juześ zjeździł kawoł świata
Umordowoł młode lata
Poniewierkiś pocuł gorzki smak
Siednij ze se na gronicku
W lesie albo przy strumycku
I posłuchoj co ci w sercu gro
Ref.: Do Milówki wróć ...
Na łobcyźnieś bywoł sporo
Ino z tego dusa choro
Zawróć ze się i posłuchoj gór
Łone ino jednom wade
Majom bo wciąs takom rade
Podsuwajom do Milówki wróć
Ref.: Do Milówki wróć ...
Ledwie zaśniesz a już musisz wstać
w lustrze witasz przemęczoną twarz
Jeszcze sen nie dokończony
a już wpadasz w życia szpony
osaczony pajęczyną spraw
Pora szczytu, piekło w środku dnia
ktoś w zaułku na gitarze gra
Nagle krzyknął - to dla Ciebie
szarpiąc struny wypluł z siebie
krótkie słowa - crazy is my life
Crazy is my life crazy is my life
Świat dryfuje gdzieś w otchłani
jak galera bez przystani
Crazy is my life crazy is my life
Crazy is my life crazy is my life
Świat dryfuje gdzieś w otchłani
jak galera bez przystani
Crazy is my life crazy is my life
var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D849115%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten849115')
Nie ugasi tego straż ogniowa
ani zimnej wody łyk.
Na nic tu metoda naukowa
z lodu okład zrobić w mig.
Kiedy żar się budzi, nic go nie ostudzi
zwłaszcza w tak gorące dni.
Problem jest palący, zwłoki nie cierpiący
pomóc możesz mi tylko Ty.
REFREN
Bo lato rozpala każdego Górala
i ogień wyzwala każdy z nas.
Gdy słońce się śmieje, serducho goreje
za tobą szaleje cały czas.
II
Próbowała pomóc mi teściowa
i sposobu szukał teść.
Zielarz kazał co dzień pić pokrzywę
i mniej mącznych rzeczy jeść.
Nic to nie pomogło, wszystko już zawiodło
wielki problem naprawdę mam.
Oszczędź mi tej męki, daruj te udręki
dłużej nie chcę być sam.
REFREN
Bo lato rozpala każdego Górala
i ogień wyzwala każdy z nas.
Gdy słońce się śmieje, serducho goreje
za tobą szaleje cały czas.