NIE DAJMY SIĘ ZAPROGRAMOWAĆ

NIE DAJMY WCISNĄĆ SIĘ DO RAM
NIE DAJMY SIĘ W SZUFLADĘ SCHOWAĆ
CHOCIAŻ TRUDNO TAK
GDY PARY BRAK
PODNIEBNY ZDOBYĆ SZLAK

NIE DAJMY SIĘ ZASZEREGOWAĆ
NIE DAJMY ZATKAC SOBIE UST
NIE DAJMY BYLE CZYM PRZEJMOWAĆ
JESZCZE TYLE SNÓW
PRZED NAMI ZNÓW
ŻE CZAPKI SPADNĄ Z GŁÓW

BOJOWY ŻYCIA CHRZEST
NIEŁATWY WCALE JEST
KTO PRÓBĘ PRZETRZYMA
TEN GÓRĄ JEST
NIE DAJMY SIĘ ZNORMALIZOWAĆ
NIE DAJMY ZŁAPAĆ SIĘ NA LEP
NIE DAJMY SOBĄ PONIEWIERAĆ
WARTO SOBĄ BYĆ
DO PRZODU ŻYĆ
W KOLORACH TĘCZY ŚNIĆ

NIE DAJMY SIĘ MANIPULOWAĆ
NIE DAJMY SUSZYĆ SOBIE GŁÓW
NIE DAJMY Z GRY SIĘ WYAUTOWAĆ
ŻYCIE TYLKO RAZ
JEDYNY RAZ
W OBJĘCIACH TRZYAM NAS

BOJOWY ŻYCIA CHRZEST . . .



Idemy z muzyckom do Malućkigo

I Świentej Panienki matuśki Jego
Bedemy mu grali wesoło śpiewali
By uciesyć małego Jezuska

Ej bedemy Tobie grali
Łod wiecora jas do rana
By gembuśka wesolutko
Jezusicku Ci się śmiała

Wesolutko ci się śmiała
I Świentej Panience
I Świentemu Józefowi
I syćkim w stajence

Kuba w rogu chycił genśla
I do Maćka mrugnął
Coby ten tez na piscołce
Jezuskowi duchnoł

Tak duchali wygrywali
Same wściekłe polki
Jas z niebiosów przyfrunęły
Wesołe janiołki

Kozdy tak groł jako umioł
Prosto łod serduska
Jas powstała filharmonia
W szopce u Jezuska

Kiej Trzej Króle się zjechali
Pastuszkowie grali
Wesołego rock'n'rolla
Razem łodśpiewali