Z GNIAZDA CO PRZETRWAŁO PRÓBY CZAS
W KTÓRYM RAN JEST TYLE ILU NAS
WZBIŁ SIĘ W NIEBO NICZYM BIAŁY ORZEŁ
URZECZONY BLASKIEM GWIAZD
TAK JAK STRUMIEŃ CO WYPŁYWA Z GÓR
NIOSĄC WODĘ DLA SPRAGNIONYCH PÓL
SWOIM SŁOWEM NAS DO MIASTA WIEDZIE
GDZIE ANIELSKI ŚPIEWA CHÓR
LEĆ MUZYCZKO DO NIEBIAŃSKIEJ KRAINY
POWIEDZ BOGU ŻE GO ZA TO WIELBIMY
ON DUCHA W PODARTE ŻAGLE TCHNĄŁ
W DNIACH NIEDOLI POD OPIEKĘ WZIĄŁ
SWĄ OJCZYZNĘ JAK ŁUPINKĘ KRUCHĄ
NA SZEROKIE WODY PCHNĄŁ
DOSTRZEGAJĄC W NAS WOLNOŚCI GŁÓD
MOCĄ BOGA OJCA SPRAWIŁ CUD
SUCHĄ STOPĄ PRZEZ "CZERWONE MORZE"
PRZEPROWADZIŁ POLSKI LUD
LEĆ MUZYCZKO...
TULĄC W SWYCH RAMIONACH ŻYCIA DAR
MOWĄ ROZTACZAJĄC PRAWDY CZAR
DOŁ SIE POZNAĆ JAKO ŚWARNY BACA
STRZEGĄC STADA POŚRÓD HAL
LEĆ MUZYCZKO...
DNI ZNIKAJĄ TAK JAK BIAŁY DYM
CO PRZED LATY UNIÓSŁ SIĘ NAD RZYM
CHOCIAŻ RZEKA CZASU MKNIE DO PRZODU
WCIĄŻ JEST Z NAMI A MY Z NIM
LEĆ MUZYCZKO...
Nie ugasi tego straż ogniowa
ani zimnej wody łyk.
Na nic tu metoda naukowa
z lodu okład zrobić w mig.
Kiedy żar się budzi, nic go nie ostudzi
zwłaszcza w tak gorące dni.
Problem jest palący, zwłoki nie cierpiący
pomóc możesz mi tylko Ty.
REFREN
Bo lato rozpala każdego Górala
i ogień wyzwala każdy z nas.
Gdy słońce się śmieje, serducho goreje
za tobą szaleje cały czas.
II
Próbowała pomóc mi teściowa
i sposobu szukał teść.
Zielarz kazał co dzień pić pokrzywę
i mniej mącznych rzeczy jeść.
Nic to nie pomogło, wszystko już zawiodło
wielki problem naprawdę mam.
Oszczędź mi tej męki, daruj te udręki
dłużej nie chcę być sam.
REFREN
Bo lato rozpala każdego Górala
i ogień wyzwala każdy z nas.
Gdy słońce się śmieje, serducho goreje
za tobą szaleje cały czas.