Z GNIAZDA CO PRZETRWAŁO PRÓBY CZAS

W KTÓRYM RAN JEST TYLE ILU NAS
WZBIŁ SIĘ W NIEBO NICZYM BIAŁY ORZEŁ
URZECZONY BLASKIEM GWIAZD

TAK JAK STRUMIEŃ CO WYPŁYWA Z GÓR
NIOSĄC WODĘ DLA SPRAGNIONYCH PÓL
SWOIM SŁOWEM NAS DO MIASTA WIEDZIE
GDZIE ANIELSKI ŚPIEWA CHÓR

LEĆ MUZYCZKO DO NIEBIAŃSKIEJ KRAINY
POWIEDZ BOGU ŻE GO ZA TO WIELBIMY

ON DUCHA W PODARTE ŻAGLE TCHNĄŁ
W DNIACH NIEDOLI POD OPIEKĘ WZIĄŁ
SWĄ OJCZYZNĘ JAK ŁUPINKĘ KRUCHĄ
NA SZEROKIE WODY PCHNĄŁ

DOSTRZEGAJĄC W NAS WOLNOŚCI GŁÓD
MOCĄ BOGA OJCA SPRAWIŁ CUD
SUCHĄ STOPĄ PRZEZ "CZERWONE MORZE"
PRZEPROWADZIŁ POLSKI LUD

LEĆ MUZYCZKO...

TULĄC W SWYCH RAMIONACH ŻYCIA DAR
MOWĄ ROZTACZAJĄC PRAWDY CZAR
DOŁ SIE POZNAĆ JAKO ŚWARNY BACA
STRZEGĄC STADA POŚRÓD HAL

LEĆ MUZYCZKO...

DNI ZNIKAJĄ TAK JAK BIAŁY DYM
CO PRZED LATY UNIÓSŁ SIĘ NAD RZYM
CHOCIAŻ RZEKA CZASU MKNIE DO PRZODU
WCIĄŻ JEST Z NAMI A MY Z NIM

LEĆ MUZYCZKO...


Kupiłek lornetke

by podglondać Bernadetke
ale w łoknak żaluzje mo
zasłoniente

Kziężyc wisi na niebie
a jo wciąs nie widzem ciebie
marzem coby ryntgenem być
w takij chwili

(ref.) Tak bardzo, bardzo kochom jom
że w nocy kiedy wszyscy śpiom
jo nie śpiem kombinując
jak być z niom

Cekołbyk do rana
lec matuś zdenerwowana
krzycy znowu nie wstanies na
piyrsom zmiane

Ale matuś nie wie ło tym
ze kierownik mie z roboty
wyloł, bo miołek problemy wciąs
z komcentrancjom

(ref.) Tak bardzo, bardzo kochom jom...

Wcoraj wpod mi do głowy
pomysł cołkiem łodlotowy
ze jij wyślem miłosny list
anonimowy

Myślem sobie ukradkiem
moze kasik przypadkiem
biegnąc przepadnie wpadając wprost
w me ramiona

(ref.) Tak bardzo bardzo kochom jom
że w chałpie kiedy wszyscy śpiom...



var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D668211%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten668211')