Wyleciała dusa z ciała
przy gospodzie siadła
Jesce by tak na łostatek
na jednego wpadła
Ledwie z ciała wyskocyła
a jus sie kolebie
co ty teraz hulojduso
bedzies robić w niebie?
(ref.) Bedem w niebie w kuku grać
z janiołkami piwko grzać
wiecorkami przy łognisku
fajecke pykać
W hamacku sie kołysać
do połednia słodko spać
na górecki moje miłe
z wyżyn spozierać
Ni ma na co sie łakomić
na ziymskim padole
bóle, smutki, utrapiynia
łostawiem na dole
Wydeptałak se tam w niebie
fajnom łokazyje
po tym syćkim co tu przesłak
nareście łodzyjem
(ref.) Bedem w niebie w kuku grać...
PIJEMY WODĘ O ZMROKU
ŹRÓDEŁKO CZYSTE JAK ŁZA
GWIAZDY NAS MAJA NA OKU
KSIĘŻYC ZAGLĄDA DO SZKŁA
KRAWATY WISZĄ NA PŁOTACH
KAKTUSY POSZŁY JUŻ SPAĆ
TO, CO SIĘ DOTĄD NIE DZIAŁO
DOPIERO ZACZNIE SIĘ DZIAĆ
KTO WODĘ PIJE TEN WIE, ŻE ŻYJE
I HUMOR NAJLEPSZY MA
WROGÓW PRZEŻYJE, KTO WODĘ PIJE DO DNA
KTO WODĘ PIJE TEN ZDROWO ŻYJE
I LEPSZY OGLĄDA ŚWIAT
ZANIM SIĘ ZMYJE NA BANK DOŻYJE STU LAT
ŹRÓDEŁKO KAŻDY MIEĆ LUBI
ŹRÓDEŁKO FAJNA JEST RZECZ
PRZY ŹRÓDLE ŁATWIEJ PRZEBOLEĆ
KOLEJNY PRZEGRANY MECZ
SZTACHETY W PŁOCIE SĄSIADA
RÓWNO NIE BĘDĄ JUŻ STAĆ
BO KIEDY WODA SIĘ LEJE
PEJZAŻ ZACZYNA SIĘ CHWIAĆ
KTO WODĘ PIJE...
A KIEDY WODY ZABRAKNIE
TO TRZEBA GRZECZNIE IŚĆ SPAĆ
ŹRÓDEŁKO MUSI NACIĄGNĄĆ
BY ZNOWU BYŁO SKĄD BRAĆ
KTO WODĘ PIJE...
Nie ugasi tego straż ogniowa
ani zimnej wody łyk.
Na nic tu metoda naukowa
z lodu okład zrobić w mig.
Kiedy żar się budzi, nic go nie ostudzi
zwłaszcza w tak gorące dni.
Problem jest palący, zwłoki nie cierpiący
pomóc możesz mi tylko Ty.
REFREN
Bo lato rozpala każdego Górala
i ogień wyzwala każdy z nas.
Gdy słońce się śmieje, serducho goreje
za tobą szaleje cały czas.
II
Próbowała pomóc mi teściowa
i sposobu szukał teść.
Zielarz kazał co dzień pić pokrzywę
i mniej mącznych rzeczy jeść.
Nic to nie pomogło, wszystko już zawiodło
wielki problem naprawdę mam.
Oszczędź mi tej męki, daruj te udręki
dłużej nie chcę być sam.
REFREN
Bo lato rozpala każdego Górala
i ogień wyzwala każdy z nas.
Gdy słońce się śmieje, serducho goreje
za tobą szaleje cały czas.