Wyleciała dusa z ciała
przy gospodzie siadła
Jesce by tak na łostatek
na jednego wpadła
Ledwie z ciała wyskocyła
a jus sie kolebie
co ty teraz hulojduso
bedzies robić w niebie?
(ref.) Bedem w niebie w kuku grać
z janiołkami piwko grzać
wiecorkami przy łognisku
fajecke pykać
W hamacku sie kołysać
do połednia słodko spać
na górecki moje miłe
z wyżyn spozierać
Ni ma na co sie łakomić
na ziymskim padole
bóle, smutki, utrapiynia
łostawiem na dole
Wydeptałak se tam w niebie
fajnom łokazyje
po tym syćkim co tu przesłak
nareście łodzyjem
(ref.) Bedem w niebie w kuku grać...
Ulepiłem bałwana
Zimą krótkie są dni
Różne typki się kręcą
Niech pilnuje twych drzwi
Dwie ciupagi mu dałem
Czarną gunię na kark
Bo fachowej ochrony
Mój promyczek jest wart
Ref. Kocham gwiazdkę tak jak ciebie
Z nią i z tobą mi jak w niebie
Spójrz to dla nas znowu sypie
Biały śnieg
Lata jak w kuligu sanie
Mkną tak szybko że kochanie
Wjeżdżasz właśnie razem ze mną
W nowy wiek
Tyle świąt już za nami
Tyle zdarzeń i dat
Ale taka okazja
Będzie za tysiąc lat
Więc uciekam po prezent
Bo cię kocham za dwóch
Kiedy wrócę znów portfel
Będzie lekki jak puch
Ref. Kocham gwiazdkę...
Szczyci się nią straż pożarna
Każda wieś i każda gmina
W niej dla nowych wciąż pokoleń
Rok sią kończy i zaczyna
Na zabawy i wesela
Wciąż przyciąga ludzi mrowie
Zdarza się że jest w niej ciaśniej
Niż na przejściu w Kołbaskowie
Ref. Baluj z nami góralami
Szusuj w tańcu ósemkami
Nie mocz nosa bo na dechach
Nie wyrobisz z zakrętami
l nie żałuj że nie jesteś
W Sydney w Rio lub na Krecie
Bo na pewno bal w Remizie
To najlepszy bal na świecie
Rżnie orkiestra hit za hitem
W oczach widać błysk szalony
Po godzinie prawie każdy
W końcu pada wytrzęsiony
Ale wszystkich w mig ożywia
Chwila bardzo uroczysta
Humor wraca gdy podają
Flaki i golonek trzysta