Wyleciała dusa z ciała
przy gospodzie siadła
Jesce by tak na łostatek
na jednego wpadła
Ledwie z ciała wyskocyła
a jus sie kolebie
co ty teraz hulojduso
bedzies robić w niebie?
(ref.) Bedem w niebie w kuku grać
z janiołkami piwko grzać
wiecorkami przy łognisku
fajecke pykać
W hamacku sie kołysać
do połednia słodko spać
na górecki moje miłe
z wyżyn spozierać
Ni ma na co sie łakomić
na ziymskim padole
bóle, smutki, utrapiynia
łostawiem na dole
Wydeptałak se tam w niebie
fajnom łokazyje
po tym syćkim co tu przesłak
nareście łodzyjem
(ref.) Bedem w niebie w kuku grać...
JUŻ PÓŁNOC NA ZEGARZE
W STARYM BARZE
SZARY KOT JUŻ W KĄCIE ŚPI
TAK SMUTNO I LENIWIE
MI BEZ CIEBIE PŁYNĄ NOCE PŁYNĄ DNI
KIEDY ŚWIATŁA JUŻ ZGASNĄ
ŚWIATŁA JUŻ ZGASNĄ
KIEDY WSZYSCY JUŻ ZASNĄ
WSZYSCY JUŻ ZASNĄ
TO ZAMYKAM SIĘ W SOBIE
TYLKO O TOBIE MYŚLĄC WCIĄŻ
PODUSZKA DOBRA WRÓŻKA
TWOIM GŁOSEM
CZUŁE SŁÓWKA SZEPCZE MI
I CHOCIAŻ CIĘ TU NIE MA
W MOJEJ GŁOWIE WCIĄŻ OBECNA JESTEŚ TY
KIEDY ŚWIATŁA JUŻ ZGASNĄ...
Szczyci się nią straż pożarna
Każda wieś i każda gmina
W niej dla nowych wciąż pokoleń
Rok sią kończy i zaczyna
Na zabawy i wesela
Wciąż przyciąga ludzi mrowie
Zdarza się że jest w niej ciaśniej
Niż na przejściu w Kołbaskowie
Ref. Baluj z nami góralami
Szusuj w tańcu ósemkami
Nie mocz nosa bo na dechach
Nie wyrobisz z zakrętami
l nie żałuj że nie jesteś
W Sydney w Rio lub na Krecie
Bo na pewno bal w Remizie
To najlepszy bal na świecie
Rżnie orkiestra hit za hitem
W oczach widać błysk szalony
Po godzinie prawie każdy
W końcu pada wytrzęsiony
Ale wszystkich w mig ożywia
Chwila bardzo uroczysta
Humor wraca gdy podają
Flaki i golonek trzysta