Wyleciała dusa z ciała
przy gospodzie siadła
Jesce by tak na łostatek
na jednego wpadła
Ledwie z ciała wyskocyła
a jus sie kolebie
co ty teraz hulojduso
bedzies robić w niebie?
(ref.) Bedem w niebie w kuku grać
z janiołkami piwko grzać
wiecorkami przy łognisku
fajecke pykać
W hamacku sie kołysać
do połednia słodko spać
na górecki moje miłe
z wyżyn spozierać
Ni ma na co sie łakomić
na ziymskim padole
bóle, smutki, utrapiynia
łostawiem na dole
Wydeptałak se tam w niebie
fajnom łokazyje
po tym syćkim co tu przesłak
nareście łodzyjem
(ref.) Bedem w niebie w kuku grać...
Holny holny zerwoł sie
Holny holny zerwoł sie
Gibko śmigo polem lasem
Jakby kcioł się ścigaj z casem
Stań holniocku chwile stań
Stań holniocku chwile stań
Po co mos tak huliganić
Drzewa krzywdzić serca ranić
Ref.: Ej cemu ześ ty taki
Holniocku powiedz mi
Lepij z nasego życia
Przeganioj smutne dni
Holny holny zerwoł sie
Holny holny zerwoł sie
Nika chwili nie ustoi
Ka się zjawi tam nabroi
Ej holniocku zawróć się
Ej holniocku zawróć się
Znów się wedrzesz w łościeżnice
Połobrywos łokiennice
Ref.: Ej cemu ześ ty taki ...
Holny holny zerwoł sie
Holny holny zerwoł sie
Zwyrto zbożem niscy dachy
Wali płoty zdziero łachy
Gnoj holniocku w sinom dal
Gnoj holniocku w sinom dal
Dmies od rana do wiecora
Widać tako twoja dola
Ref.: Ej cemu ześ ty taki ...
Szczyci się nią straż pożarna
Każda wieś i każda gmina
W niej dla nowych wciąż pokoleń
Rok sią kończy i zaczyna
Na zabawy i wesela
Wciąż przyciąga ludzi mrowie
Zdarza się że jest w niej ciaśniej
Niż na przejściu w Kołbaskowie
Ref. Baluj z nami góralami
Szusuj w tańcu ósemkami
Nie mocz nosa bo na dechach
Nie wyrobisz z zakrętami
l nie żałuj że nie jesteś
W Sydney w Rio lub na Krecie
Bo na pewno bal w Remizie
To najlepszy bal na świecie
Rżnie orkiestra hit za hitem
W oczach widać błysk szalony
Po godzinie prawie każdy
W końcu pada wytrzęsiony
Ale wszystkich w mig ożywia
Chwila bardzo uroczysta
Humor wraca gdy podają
Flaki i golonek trzysta