GDY ROBOTA CIĘ DOPADNIE
TWOJA WOLNOŚĆ GDZIEŚ PRZEPADNIE
A O WOLNOŚĆ PRZECIEŻ WALCZYŁ PRZODEK TWÓJ
NIGDY TEGO BY NIE ROBIŁ
GDYBY WIDZIAŁ W CO CIĘ WROBIŁ
GDYBY WIDZIAŁ TĘ CHARÓWĘ I TEN ZNÓJ
O KAROSHI SAM SIĘ PROSI
TEN CO ZBYTNIO KOCHA GROSIK
I POD GROŹNYM OKIEM SZEFA SPĘDZA CZAS
ŻYCIE PRZECIEŻ NIE JEST PO TO
BY UWIJAĆ SIĘ Z ROBOTĄ
ONA ZAWSZE ZNAJDŹIE NAS
KTO SIĘ CENI TEN SIĘ LENI
CO DZIEŃ BYCZY SIĘ ZA TRZECH
TO NIE PRAWDA ŻE W CZŁOWIEKU
ROBOTNICZA PŁYNIE KREW
CHOROWALI NA ROBOTĘ
JEDEN SIERPEM DRUGI MŁOTEM
MAJSTROWALI PRZEZ PÓŁ WIEKU NO I CO
WCIĄŻ DOBROBYT BUDOWALI
CIĄGLE NORMY PRZEKRACZALI
ALE ŁAJBA SZŁA NA DNO
OWSZEM WAŻNA JEST SAŁATA
ALE MARNA TO ZAPŁATA
ZA TE WSZYSTKIE BÓLE W KRZYŻU ORAZ GARB
SZANUJ SPOKÓJ SZANUJ ZDROWIE
JEDNO Z DRUGIM PO POŁOWIE
TO NAJWIĘKSZY ŻYCIA SKARB
KTO SIĘ CENI TEN SIĘ LENI . . .
NIE MYŚL CHŁOPIE ŻE Z ROBOTY
W BANKU BIORĄ SIĘ BANKNOTY
BO NIE DŁUGO ZAMIAST FORSY UJRZYSZ PIACH
DZIŚ ROBOTA NIE JEST W CENIE
DZISIAJ LICZY SIĘ MYŚLENIE
TO NAJLEPSZY W ŻYCIU FACH
ODKRYJ W SOBIE NOWĄ CNOTĘ
UCZULENIE NA ROBOTĘ
BO NIE DOBRZE GDY NAD GRZBIETEM WISI BAT
ŻYCIE TO NIE WSCIEKŁA POLKA
ANI MŁÓCKA ANI ORKA
SŁUCHAJ PILNIE DOBRYCH RAD
KTO SIĘ CENI TEN SIĘ LENI . . .
PRZED OCZYMA MILION RAZY
PRZELATUJĄ MI OBRAZY
JAKBY FAJNIE BEZ ROBOTY MGLO BYĆ
CZASEM W DUCHU O TYM MARZĘ
ALE PÓKI CO NA RAZIE
MOGĘ O TYM TYKO ŚNIĆ
KTO SIĘ CENI TEN SIĘ LENI . . .
Gdzieś pomiędzy dnem a niebem milion dróg i prawd
Życie jak wahadło szczęścia plajta albo fart
Gdzieś pomiędzy złem a dobrem los rozbujał cię
Raz do przodu raz do tyłu aż zatrzymasz się
Wielki guru zwany zyskiem w szachu trzyma świat
W jego ustach słowo wolność brzmi jak kiepski żart
Złotą myśl że czas to pieniądz tanio sprzedał ci
W sklepie jednak nie odkupisz utraconych dni
Wiek przeminął w mgnieniu oka jak wiosenny deszcz
Odyseja dwa tysiące faktem stała się
Ilu pięknych chwil dostarczyć zdoła nowy czas
Gdzie zdążymy dobiec zanim słońce zgaśnie w nas
A wcora z wiecora
A wcora z wiecora
Z niebieskiego dwora
Z niebieskiego dwora
Przysła nom nowina
Przysła nom nowina
Panna rodzi Syna
Panna rodzi Syna
Boga prawdziwego
Boga prawdziwego
Nieogarnionego
Nieogarnionego
Za wyrokiem boskim
Za wyrokiem boskim
W Betlejem żydowskim
W Betlejem żydowskim
Gdzie Panna z dzieciątkiem
Gdzie Panna z dzieciątkiem
Wołem i oślątkiem
Wołem i oślątkiem
I z Józefem starym
I z Józefem starym
Nad Jezuskiem małym
Nad Jezuskiem małym
Pastuszkowie mali
Pastuszkowie mali
W polu wtencos spali
W polu wtencos spali
Kiej Janioł z północy
Kiej Janioł z północy
Gwiazde z nieba tocy
Światłość z nieba tocy
Chwałe oznajmując
Chwałe oznajmując
Szopke pokazując
Szopke pokazując