Ulepiłem bałwana 

Zimą krótkie są dni
Różne typki się kręcą
Niech pilnuje twych drzwi

Dwie ciupagi mu dałem
Czarną gunię na kark
Bo fachowej ochrony
Mój promyczek jest wart

Ref. Kocham gwiazdkę tak jak ciebie
Z nią i z tobą mi jak w niebie
Spójrz to dla nas znowu sypie
Biały śnieg
Lata jak w kuligu sanie
Mkną tak szybko że kochanie
Wjeżdżasz właśnie razem ze mną
W nowy wiek

Tyle świąt już za nami
Tyle zdarzeń i dat
Ale taka okazja
Będzie za tysiąc lat

Więc uciekam po prezent
Bo cię kocham za dwóch
Kiedy wrócę znów portfel
Będzie lekki jak puch

Ref. Kocham gwiazdkę...



Nie ugasi tego straż ogniowa

ani zimnej wody łyk.
Na nic tu metoda naukowa
z lodu okład zrobić w mig.
Kiedy żar się budzi, nic go nie ostudzi
zwłaszcza w tak gorące dni.
Problem jest palący, zwłoki nie cierpiący
pomóc możesz mi tylko Ty.

REFREN
Bo lato rozpala każdego Górala
i ogień wyzwala każdy z nas.
Gdy słońce się śmieje, serducho goreje
za tobą szaleje cały czas.

II
Próbowała pomóc mi teściowa
i sposobu szukał teść.
Zielarz kazał co dzień pić pokrzywę
i mniej mącznych rzeczy jeść.
Nic to nie pomogło, wszystko już zawiodło
wielki problem naprawdę mam.
Oszczędź mi tej męki, daruj te udręki
dłużej nie chcę być sam.

REFREN
Bo lato rozpala każdego Górala
i ogień wyzwala każdy z nas.
Gdy słońce się śmieje, serducho goreje
za tobą szaleje cały czas.