Ulepiłem bałwana 

Zimą krótkie są dni
Różne typki się kręcą
Niech pilnuje twych drzwi

Dwie ciupagi mu dałem
Czarną gunię na kark
Bo fachowej ochrony
Mój promyczek jest wart

Ref. Kocham gwiazdkę tak jak ciebie
Z nią i z tobą mi jak w niebie
Spójrz to dla nas znowu sypie
Biały śnieg
Lata jak w kuligu sanie
Mkną tak szybko że kochanie
Wjeżdżasz właśnie razem ze mną
W nowy wiek

Tyle świąt już za nami
Tyle zdarzeń i dat
Ale taka okazja
Będzie za tysiąc lat

Więc uciekam po prezent
Bo cię kocham za dwóch
Kiedy wrócę znów portfel
Będzie lekki jak puch

Ref. Kocham gwiazdkę...



MÓWISZ, ŻE JEST CI ŹLE

ZNOWU KTOŚ ZRANIŁ CIĘ
A PRZECIEŻ TO TYLKO SŁOWA

PONOĆ LOS Z CIEBIE DRWI
ZAMIAST ŚNIĆ RONISZ ŁZY
I NIE CHCESZ W NIC JUŻ WIERZYĆ

A WEDŁUG MNIE NIE JEST ŹLE
ŻYCIE WCIĄŻ DO PRZODU MKNIE
SZUMI WIATR I ŚPIEWA PTAK
JAKBY CHCIAŁ DAĆ TOBIE ZNAK
ŻE NIE JEST ŹLE AŻ TAK ŹLE
JA MAM CIEBIE A TY MNIE
RAZEM NAM NIE BĘDZIE ŹLE O NIE

DZIEŃ PO DNIU SPADASZ W DÓŁ
W MROCZNY ŚWIAT ZAMIAST ZNÓW
NA NOWO UWIERZYĆ W SWE SZCZĘŚCIE

ŻYJE SIĘ TYLKO RAZ
POTEM PSTRYK NIE MA NAS
WIĘC WARTO SPRÓBOWAĆ RAZ JESZCZE

BO NIE JEST ŹLE AŻ TAK ŹLE...