Ulepiłem bałwana 

Zimą krótkie są dni
Różne typki się kręcą
Niech pilnuje twych drzwi

Dwie ciupagi mu dałem
Czarną gunię na kark
Bo fachowej ochrony
Mój promyczek jest wart

Ref. Kocham gwiazdkę tak jak ciebie
Z nią i z tobą mi jak w niebie
Spójrz to dla nas znowu sypie
Biały śnieg
Lata jak w kuligu sanie
Mkną tak szybko że kochanie
Wjeżdżasz właśnie razem ze mną
W nowy wiek

Tyle świąt już za nami
Tyle zdarzeń i dat
Ale taka okazja
Będzie za tysiąc lat

Więc uciekam po prezent
Bo cię kocham za dwóch
Kiedy wrócę znów portfel
Będzie lekki jak puch

Ref. Kocham gwiazdkę...



Idemy z muzyckom do Malućkigo

I Świentej Panienki matuśki Jego
Bedemy mu grali wesoło śpiewali
By uciesyć małego Jezuska

Ej bedemy Tobie grali
Łod wiecora jas do rana
By gembuśka wesolutko
Jezusicku Ci się śmiała

Wesolutko ci się śmiała
I Świentej Panience
I Świentemu Józefowi
I syćkim w stajence

Kuba w rogu chycił genśla
I do Maćka mrugnął
Coby ten tez na piscołce
Jezuskowi duchnoł

Tak duchali wygrywali
Same wściekłe polki
Jas z niebiosów przyfrunęły
Wesołe janiołki

Kozdy tak groł jako umioł
Prosto łod serduska
Jas powstała filharmonia
W szopce u Jezuska

Kiej Trzej Króle się zjechali
Pastuszkowie grali
Wesołego rock'n'rolla
Razem łodśpiewali